Powoli do przodu

Żadnego sensu nie ma rzucanie się z przysłowiową motyką na słońce i próbowanie dźwigania ponad swoje siły. Często jest to spowodowane chęcią zaimponowania kolegom dłużej chodzącym już na siłownie, lub obawa przed wyśmianiem. Jednak każdy powinien wyczuć ile potrafi „wycisnąć” lub podnieść zaczynając swoje ćwiczenia. Stopniowo będziesz czuł, że dasz radę opanować większy ciężar, zmiany te jednak powinny i na pewno będą przychodzić stopniowo. Chyba, że postanowisz szprycować się wtedy twoja siła będzie o wiele większa, co często imponuje chłopakom chodzącym na siłownie, jest to jednak złudne i tylko wyniszcza twój organizm. Jak zostało to wcześniej wspomniane najważniejsza jest ciężka praca i dążenie do przodu, czasami morze małymi kroczkami, ale cały czas do przodu, a efekty przyjdą same.